Po co medytować

Cześć!
Medytuję, w sposób bardziej zorganizowany 🙂 od 2007 i z każdym kolejnym rokiem widzę, jak masywne zmiany powoduje ta praktyka w moim życiu.

Medytuję właściwe codziennie. I właściwie codziennie potrzebuję zacząć od przebijania się przez warstwę szumu i „spamu” w moim umyśle. Czasem przychodzi mi to łatwiej, czasem zajmuje całe pół godziny, żeby wyciszyć myśli i wspomnienia minionego dnia.

Medytuję, już własciwie, bez celu. Po prostu dla samej przyjemności uwalniania się od ciężarów, które produkuje mój umysł. Ale nie zawsze tak było. Przez lata miałam cel, chciałam coś osiagnąć, mieć jakieś głębokie wglądy, uzyskać odpowiedź na ważne dla mnie pytania, stać się kimś więcej, niż jestem… Średnio to działało, szczerze mówiąc, mój wewnętrzny Kontroler nie dawał za wygraną.

I – paradoksalnie – wszystko to stało się możliwe, kiedy odpuściłam i kiedy poddałam się procesowi. I teraz jest mi dobrze w medytacji, bez względu na to, czy coś ważnego „się wydarzy”, czy też nie.

Medytacja nie jest uciekaniem od trudnych myśli czy uczuć. Nie jest odcinaniem się od ciała i jego potrzeb. Nie jest zastępstwem życia. Przeciwnie – pozwala mi być całkowicie zintegrowaną ze sobą i moim życiem. Dokładnie takim, jakie właśnie teraz jest.

Więcej o tym, co konkretnie daje medytacja i jak to robić, bez kontekstu religijnego, w video:

1. Czym jest medytacja
2. Co jest istotne, a co nie, kiedy medytujesz
3. Na czym się skupić
4. Dlaczego uwzględnianie naszego ciała jest ważne
5. 10+ korzyści z medytacji
6. Co to znaczy, że medytacja jest praktyką
7. Jak zacząć
8. Napisz pytanie/ komentarz dotyczący medytacji, na który chętnie odpowiem

Dobrego medytowania i do następnego razu,

Mariola