BLOG

PROFESJONALNIE I PRYWATNIE

  1. Pomaganie ma tylko sens, jeśli jest mądrym pomaganiem.

Celem mądrego pomagania jest wzmacnianie osoby, która potrzebuje pomocy,
w długiej perspektywie czasu.

Wzmacnianie jej samodzielności, autonomii, siły, poczucia godności i wartości.

To dotyczy zarówno dzieci, jak i osób dorosłych, grup czy narodów.


2. Przykład: 

ratownik na plaży, biegnie do morza, gdy ktoś się topi. Wyciąga delikwenta na brzeg. Sprawdza, czy oddycha. Po czym odchodzi na swoje miejsce, by dalej monitorować plażę.

Inny przykład, każdy z nas doświadczył w swoim życiu czegoś podobnego: idziesz ulicą, niespodziewanie, przed Tobą, ktoś się przewraca. Automatycznie, podbiegasz i pomagasz tej osobie wstać. Sprawdzasz, czy nic się jej nie stało i czy może iść dalej sama. 

Odchodzisz, bo już Cię nie potrzebuje. 

Teraz dopiero zaczynasz analizować całą sytuację, co się wydarzyło i co zrobiłeś/-łaś. 

Niczego nie oczekujesz od tej osoby. Nikt Was nie widział. Wracasz do swojego życia. Może nawet nie mówisz o tym nikomu. 


3. Pomagający traktuje osobę, której pomaga jako równą sobie, 

pod względem godności i wartości. Osobę równą sobie, która znalazła się w kryzysie lub jest na takim etapie życia, w którym potrzebuje pomocy.

Bez względu na to, czy tą osobą jest dziecko czy dorosły, osoba chora, chora psychicznie czy niepełnosprawna, osoba w kryzysie czy w stanie załamania.


4. Pomagający widzi w osobie, której pomaga tę część, która jest zdrowa, która ma możliwości, potencjał, siłę, wartość, człowieczeństwo i do tej części się odnosi. 

Nie ignoruje części, która jest chora i bezradna, ale nie odnosi się tylko do niej.

Jeśli widzimy w osobie, której pomagamy Ofiarę, nieświadomie podtrzymujemy jej kryzys i słabość.

Uzdrowienie, czy to fizyczne czy psychiczne, wyjście z kryzysu czy jakakolwiek zmiana w życiu WYMAGA WYJŚCIA Z PERSPEKTYWY OFIARY I URUCHOMIENIA W SOBIE DOJRZAŁEGO DOROSŁEGO, KTÓRY BIERZE 100 % ODPOWIEDZIALNOŚCI za swoje myśli, uczucia i działania.


5. Dlatego pomaganie NIE jest:

  • kontrolowaniem
  • użalaniem się i litowaniem
  • wyręczaniem i uzależnianiem
  • braniem odpowiedzialności za cudze życie
  • poszukiwaniem winnego
  • zaprzeczaniem lub bagatelizowaniem problemu
  • oczekiwaniem zwrotu pomocy
  • bezmyślnym spełnianiem oczekiwań potrzebującego
  • krytykowaniem i ocenieniem
  • manipulowaniem dla własnych korzyści
  • jakąkolwiek formą agresji: poniżaniem, ośmieszaniem itp. co wydaje się oczywiste, ale wiemy z życia, że pomagający może łatwo nadużywać swojej pozycji.

Jeszcze raz: pomaganie ma na celu wzmacnianie osoby, potrzebującej pomocy w długiej perspektywie czasu.


6. Skuteczne pomaganie wymaga neutralnego i bezosobowego podejścia, w przeciwieństwie do zaangażowania emocjonalnego i osobistego w pomoc.

Zaangażowanie emocjonalne i osobiste nie pozwala widzieć obiektywnie sytuacji i podejmować najlepszych działań dla dobra potrzebującego.

W życiu prywatnym najskuteczniejsze pomaganie jest bezwarunkowe. 

Profesjonaliści za swój czas, energię, wiedzę i umiejętności otrzymują wynagrodzenie finansowe.


7. Jeśli pomaganie osłabia pomagacza, nie jest to mądre pomaganie. 

Trzeba jak najszybciej zreflektować sytuację i włączyć w pomaganie osoby trzecie.

Pomagający musi mieć bardzo jasne granice, o które może się oprzeć, on sam i potrzebujący.


8. Pomaganie wzmacnia pomagającego, ale NIE przez sam akt pomagania.

Jeśli pomagający czuje się mocniejszy poprzez swoją rolę pomagacza, wskazuje to na zaangażowanie jego ego.

Wzmacnianie ego pomagacza, to np. uwalnianie go od jego własnego poczucia winy, zmniejszanie jego własnego napięcia i niepokoju, budowanie poczucia przewagi i siły w relacji z osobą osłabioną, zapewnianie sobie uznania otoczenia czy osobistych korzyści.

Pomaganie wzmacnia pomagającego przez to, KIM ON SAM POTRZEBUJE SIĘ STAĆ, żeby skutecznie pomagać. Patrz pkt 3, 4 i 5. Można powiedzieć, że jest to praca wewnętrzna, praca nad sobą pomagającego.

Przykład: nie ma znaczenia, czy dasz komuś 5zł, 50zł czy 50 000 zł, ale z jakiego powodu to robisz, czy w momencie dawania jesteś w stanie zapomnieć o sobie i swoich korzyściach i skupić się całkowicie na SŁUŻENIU tej drugiej osobie, czy dajesz z naddatku, z obfitości, ze zdrowej empatii?

Potrzebujący będzie to czuł.

Czasem łatwiej dać komuś pieniądze, niż wysłuchać tej osoby bez oceniania.


9. Mądre pomaganie NIE oznacza, że pomagający zawsze otrzymuje sympatię, wdzięczność, docenienie.

Pomagający NIE musi być lubiany. 

Mądre pomaganie NIE jest spełnianiem wszystkich oczekiwań i zabezpieczaniem wszystkich potrzeb potrzebującego.

Mądre pomaganie oznacza też mówienie „nie”, konfrontowanie z prawdą, która nie jest łatwa, wymaganiem konkretnego działania i rozliczaniem z niego. 

Przykład: pomyśl o dziecku, które potrzebuje zadań i wyzwań w szkole, by móc rozwijać swoje talenty i umiejętności. 

Mądre pomaganie NIE oznacza zawsze, że potrzebujący czuje się dobrze TU i TERAZ. 

Celem jest to, żeby czuł się dobrze, samodzielnie i wartościowo w długiej perspektywie czasu.


10. Pomaganie jest sztuką. 

Mądrego pomagania trzeba się uczyć. Uczymy się tego całe życie. 

Nie chodzi o bycie perfekcyjnym w pomaganiu, ale o ciągłe REFLEKTOWANIE nad tym, co robisz i dlaczego to robisz, o 100% szczerość ze sobą i jak najszybszy powrót do neutralnej, bezosobowej i obiektywnej perspektywy dawania pomocy.


Takie są moje refleksje oparte na 18 latach pracy jako profesjonalny helper oraz 40+ latach przyjmowania i dawania pomocy 🙂

Jestem bardzo ciekawa Twoich myśli na ten temat. 

Podziel się proszę w komentarzu.

💗 Mariola

Ten post ma jeden komentarz

  1. Łukasz

    Dziękuję za ten post.

Dodaj komentarz